Problem z kluczem w SpellForce

07-29-2010 od admin Zostaw odpowiedź »

Witam.
Mam zainstalowaną grę Spell Force (oryginalną oczywiście). Przy pierwszym uruchomieniu, przed wejściem do Menu trzeba podać CD-key. Wpisałem go i gra uruchamia się bez problemów. Natomiast przy każdym kolejnym uruchamianiu gry ciągle pyta o klucz! Miałem już wcześniej zainstalowaną tą grę na Vista i chyba na Seven RC też.. Nigdy wcześniej tak się nie “zachowywała”- wystarczyło raz wpisać klucz, podczas pierwszego uruchamiania. [ Co chyba jest zupełnie normalne.Dodgy] Przeinstalowałem tą grę i nadal podczas każdego uruchomienia “płacze” o klucz!
Proszę o pomoc.

Podobne wiadomości:

  1. Co się stanie z kluczem Vista po aktualizacji do Windows 7? (rozwiązany) Witam. Tak jak w temacie chciałbym dowiedzieć się na temat...
  2. Windows 7 PL z kluczem z wersji ENG Witam Chciałbym zakupić Windows 7 Ultimate w UK wersja box...
  3. problem z aktywacją klucza w win XP Jako że mam możliwość pobierania legalnego oprogramowania microsoftu z internetu...
  4. Problem z kontem administratora Hej! Mam taki sam problem jak Pawel.72. Windowsa instalowałem samodzielnie,a...
  5. Problem z podlaczeniem Xboxa 360 pod neta :/ POMOCY :( Mam problem z podlaczeniem xboxa pod neta. Wczesniej mialem Windowsa...
  6. Problem Spellforce Win7 64 Ultimate Spellforce 1 Złota edycja (dodatrek do gazety wyborczej) Po próbie...
  7. Klucz produktu Witam, Dostałem ostatnio od znajomej klucz Windows 7 dokladnie Windows...

Komentarze wyłączone.


SM: wiedza 2009 | g001 | uslugi | programowanie w Visual Basic | a4 | te2 | ontwikkelingsleer | same fakty | wydarzenia on24h | fakty 2009 | xwiedzafun | a0 Hrabia wraca do siebie, lecz konia wstrzymywa, Gow coraz w ty krci, w ogrd si wpatrywa; I raz mu si zdawao, e znowu z okienka Bysna tajemnicza, bieluchna sukienka, I co lekkiego znowu upado z wysoka, I przeleciawszy cay ogrd w mgnieniu oka, Pomidzy zielonymi wiecio ogrki: Jako promie soneczny, wykradszy si z chmurki, Kiedy rd roli padnie na krzemienia skib Lub rd zielonej ki w drobn wody szyb. Hrabia zsiad z konia, sugi odprawi do domu, A sam ku ogrodowi ruszy po kryjomu; Dobieg wkrtce parkanu, znalaz w nim otwory wcisn si po cichu, jak wilk do obory; Nieszczciem, trci krzaki suchego agrestu. Ogrodniczka, jak gdyby zlka si szelestu, Ogldaa si wkoo, lecz nic nie spostrzega; Przecie ku drugiej stronie ogrodu pobiega. A Hrabia bokiem, midzy wielkie koskie szczawie, Midzy licie opuchu, na rkach, po trawie, Skaczc jak aba, cicho, przyczoga si blisko, Wytkn gow, i ujrza cudne widowisko. W tej czci sadu rosy tu i wdzie winie, rd nich zboe w gatunkach zmieszanych umylnie: Pszenica, kukuruza, bb, jczmie wsaty, Proso, groszek, a nawet krzewiny i kwiaty. Domowemu to ptastwu taki ochmistszyni Wymylia ogrdek: sawna gospodyni, Zwaa si Kokosznicka, z domu Jendykowi- czwna; jej wynalazek epok stanowi W domowym gospodarstwie; dzi powszechnie znany, Lecz w owych czasach jeszcze za nowo podany, Przyjty pod sekretem od niewielu osb, Nim go wyda kalendarz, pod tytuem: Sposb Na jastrzbie i kanie, albo nowy rodek Wychowywania drobiu - by to w ogrodek. Jako zaledwie kogut, co odprawia warty, Stanie i nieruchomie dzierc dzib zadarty, I gow grzebieniast pochyliwszy bokiem, Aby tym acniej w niebo mg celowa okiem, Dostrzee wiszcego jastrzbia rd chmury, Krzyknie: zaraz w ten ogrd chowaj si kury, Nawet gsi i pawie, i w nagym przestrachu Gobie, gdy nie mog schroni si na dachu. Teraz w niebie adnego nie widziano wroga, Tylko skwarzya soca letniego pooga, Od niej ptaki w zboowym ukryy si lasku; Tamte le w murawie, te kpi si w piasku. rd ptaszych gw sterczay gwki ludzkie mae, Odkryte; wosy na nich krtkie, jak len biae; Szyje nagie do ramion, a pomidzy nimi Dziewczyna gow wysza, z wosami duszymi; Tu za dziemi paw siedzia i pir swych obrcze Szeroko rozprzestrzeni w rnofarbn tcz, Na ktrej gwki biae, jak na tle obrazku, Rzucone w ciemny bkit, nabieray blasku, Obrysowane wkoo krgiem pawich oczu Jak wiankiem gwiazd, wieciy w zbou jak w przezroczu, Pomidzy kukuruzy zocistymi laski I angielsk trawic posrebrzan w paski, I szczyrem koralowym, i zielonym lazem, Ktrych ksztaty i barwy mieszay si razem, Niby krata ze srebra i zota pleciona, A powiewna od wiatru jak lekka zasona